Serotonina- hormon szczęścia i depresji
Naukowcy z U.S.A przekonują, że to serotonina, powszechnie znana jako hormon szczęścia, powinna być celem leczenia w depresji i stanach lękowych.
Badacze ponownie zajęli się szukaniem leku na wymienione choroby ze względu na to, że obecne środki mają opóźnione działanie. Ponadto wywołują one różne skutki uboczne i dodatkowo zauważalne są częste nawroty choroby.
Serotonina opiera się o działanie 20 receptorów, z czego, jak wykazały najnowsze badania, tylko jeden odpowiedzialny jest za ewentualne wywołanie stanów depresyjnych i lękowych. Nie ma więc potrzeby, wg naukowców, aby wpływać środkami farmakologicznymi na wszystkie receptory.
Osoby cierpiące na depresję bardzo często uzależniają się od przyjmowanych leków. Po dłuższej terapii nie potrafią one bez nich normalnie funkcjonować. Nie można więc powiedzieć, aby środki te pomagały pacjentom. Jeśli już to tylko w wymiarze doraźnym, a w terapii nie o to przecież chodzi. Nowe techniki leczenia mogą znacznie ułatwić pomoc chorym.
Tagi: depresja, receptory, serotonina